Cieszy: właścicieli domków jednorodzinnych, bo nie muszą z samego rana zasuwać z szuflą po chodniku. Właścicieli samochodów, bo nie muszą zrywać się wcześniej, żeby odśnieżyć auto. Martwi: dzieciaki, bo sanki w piwnicy czekają na śnieg, a i bałwana nie ma z czego ulepić; właścicieli stoków, bo zjeżdżanie na nartach po trawie to żadna przyjemność.
Tak się zastanawiam, do której kategorii przypisać bydgoskich drogowców. Bo z jednej strony śniegu nie ma, więc pieniędzy na odśnieżanie i wywożenie śniegu wydawać nie muszą. | Z drugiej strony, kiedy zima dała nam popalić, tłumaczyli, że dziur łatać nie ma za co, bo w kasie pusto. Przez zimę właśnie. Przespacerowałam się ostatnio po swoim osiedlu. I ze zdziwieniem patrzę, że dziury w ulicach, o których załatanie walczyliśmy, rok i 2 lata temu, na naszych łamach, znów straszą. Może więc nie warto czekać na to, czy zima jednak zawita do nas i czas ruszyć do łatania dziur. Po co dodatkowo denerwować kierowców, których nerwy są jak postronki z powodu galopujących cen benzyny?
Dodano: 23 stycznia 2012 (poniedziałek). Autor: annastasiewicz. Komentarzy: (0)
Opublikowano w Bez kategorii
Spalarnia, śmieci, dym, smród, trucizna. To skojarzenia przeciętnego mieszkańca, kiedy słyszy o nowej inwestycji, fachowo zwanej zakładem termicznego przekształcania odpadów. Prezydent Bruski jest w niekomfortowej sytuacji, bo spalarnię dostał w spadku po swoim poprzedniku. W czwartek próbował przekonać mieszkańców, że inwestycja jest potrzebna i nie ma odwrotu. Nie przekonał. Można się oczywiście spierać, czy używał odpowiednich argumentów. Do tej pory Rafał Bruski stronił od spotkać z mieszkańcami. Teraz przekonał się, jak niewdzięczną ma funkcję. Ale przekonał się też, że z ludźmi trzeba rozmawiać, tłumaczyć, rozwiewać wątpliwości. Oczywiście trudno przekonać takich, do których nie przemawiają żadne argumenty. Prezydent Bruski zdaje sobie jednocześnie sprawę, że spalarnia zacznie działać na dobre, kiedy w ratuszu może urzędować już jego następca.
Sprawa spalarni wykreowała też przy okazji nową starą “gwiazdę”. Mowa o byłym pośle Grzegorzu Gruszce,znanym do tej pory z innych rzeczy niż walka o środowisko. Słowa “nie cofniemy się przed niczym” i “pan jest głuchy” (to do prezydenta) jakoś mnie nie przekonały.
Dodano: 20 stycznia 2012 (piątek). Autor: annastasiewicz. Komentarzy: (0)
Opublikowano w Bez kategorii
Za każdym razem, kiedy piszę o bydgosko-toruńskich sprawach, mam wątpliwości.
W Bydgoszczy mieszkam od urodzenia, kocham to miasto i dobrze się tu czuję. Ale w Toruniu spędziłam kilka lat, kiedy studiowałam. Mam tam znajomych i swoje ulubione miejsca. Czytaj dalej…
Dodano: 16 maja 2010 (niedziela). Autor: annastasiewicz. Komentarzy: (0)
Opublikowano w Bez kategorii
O sobotniej katastrofie samolotowej napisano chyba wszystko. Podobnie jak większość Polaków, nie mogłam na początku uwierzyć w to, co się stało. Czytaj dalej…
Dodano: 14 kwietnia 2010 (środa). Autor: annastasiewicz. Komentarzy: (0)
Opublikowano w Bez kategorii
Z czym kojarzy się wiosna? Na przykład z kolorem zielonym, a jak wiadomo, zieleń to nadzieja i optymizm. Z optymizmem przeczytałam więc wyniki sondażu, które Pentor zrobił dla bydgoskiego ratusza. Czytaj dalej…
Dodano: 26 marca 2010 (piątek). Autor: annastasiewicz. Komentarzy: (0)
Opublikowano w Bez kategorii
Czyżby zima wiedziała, że w tym roku w Polsce wybory? Trzeba przyznać, że czas nadejścia wybrała sobie wyjątkowo niefortunnie. W styczniu zasypała nas śniegiem po same uszy. Zza okna biały puch wygląda może bajkowo, ale schody zaczynają się, kiedy trzeba na śnieg wyjść lub wyjechać. Czytaj dalej…
Dodano: 23 lutego 2010 (wtorek). Autor: annastasiewicz. Komentarzy: (0)
Opublikowano w Bez kategorii
Ten słynny już cytat pochodzi ze znakomitej komedii Juliusza Machulskiego “Vabank”. Święte słowa, bo na władzę czasami trudno cokolwiek poradzić. Czytaj dalej…
Dodano: 5 lutego 2010 (piątek). Autor: annastasiewicz. Komentarzy: (0)
Opublikowano w Bez kategorii
Pewnie byłabym oryginalna, pisząc teraz o afrykańskich upałach. Za oknem jednak biało, a Afryki czy upałów ani śladu. Rozpieściła nas ta zima, skoro śnieg w styczniu sparaliżował cały kraj. Czytaj dalej…
Dodano: 11 stycznia 2010 (poniedziałek). Autor: annastasiewicz. Komentarzy: (0)
Opublikowano w Bez kategorii
Początek roku to zwykle czas podsumowań i snucia planów na najbliższe dwanaście miesięcy. Na stronie www.pomorska.pl można przeczytać o wydarzeniach, które moim zdaniem były najważniejsze w 2009 roku. Czytaj dalej…
Dodano: 4 stycznia 2010 (poniedziałek). Autor: annastasiewicz. Komentarzy: (0)
Opublikowano w Bez kategorii
Mówi się, że każdy żołnierz nosi generalską buławę w plecaku. A radni, jak się okazuje, noszą w teczkach buławę prezydencką (jeśli w ogóle takowa istnieje). Czytaj dalej…
Dodano: 21 grudnia 2009 (poniedziałek). Autor: annastasiewicz. Komentarzy: (0)
Opublikowano w Bez kategorii